Menu nowe

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotorelacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotorelacja. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 września 2017

Barcelona: Sagrada Familia i Park Guell - zwiedzanie i ciekawostki, dzień 3

Sagrada Familia - zwiedzanie, ciekawostki
Park Guell - zwiedzanie, ciekawostki


Dwa dni w Barcelonie za nami, został nam już tylko jeden - w naszym wypadku nawet niepełny, bo wieczorem czekał nas już lot do Polski. Większość głównych atrakcji tego miasta za nami, ale zostały jeszcze dwa punkty obowiązkowe*, do których po prostu trzeba się udać. 

Nie ulega wątpliwości, że dziś zabieram Was do Sagrady Familii oraz do Parku Guell. Wyjątkowo, tym razem nasz dzień pokrywał się z tym, co będziecie mogli za chwilę zobaczyć. 

W pierwszej części stawiałam pytanie "Barcelona w 3 dni - czy wystarczy nam czasu" - dzisiaj kończąc serię wpisów z Barcelony możecie zobaczyć, że (tak jak mówiłam) - te 3 dni to naprawdę idealne optimum, które wystarczy na odwiedzenie wszystkich najbardziej popularnych miejsc stolicy Katalonii. Oczywiście, w mieście tym można spędzić dużo, dużo więcej czasu i dalej się nie nudzić, aczkolwiek "weekend" wystarczy by zaliczyć wszystkie tzw. must see bądź jak kto woli must visit, a nawet o niebo więcej!
*z przymrużeniem oka, jak zwykle :)


Zwiedzanie Barcelony - Sagrada Familia

niedziela, 3 września 2017

Wzgórze Montjuic i Park Ciutadella - atrakcje Barcelony cz. II

Pierwszy z trzech dni zwiedzania Barcelony za nami. Przedstawiłam tam pierwszą część miejsc, które warto zobaczyć będąc w stolicy Katalonii - była m. in. Boqueria, Casa Mila i Batllo czy Katedra Świętej Euralii. Wyjątkowo wrzuciłam też filmik, żebyście mogli zobaczyć jak bawili się Hiszpanie w jedną z niedziel. Tak czy owak - przed nami dzień drugi i kolejna porcja atrakcji Barcelony, które musicie odwiedzić. Plan zwiedzania ciąg dalszy. Na wstępie powiem, że będzie Wzgórze Montjuic, Barceloneta oraz Park de la Ciutadella.


Atrakcje Barcelony - co warto zobaczyć
Fontanna w Parku de la Ciutadella

środa, 10 maja 2017

Barcelona - zwiedzanie w 3 dni, co warto zobaczyć: cz. I

Tak jak obiecałam w poprzednim wpisie, w którym starałam się zawrzeć wszystkie informacje praktyczne dot. wyjazdu do Barcelony i samego pobytu - dziś skupię się już na miejscach, które warto odwiedzić będąc właśnie w tym drugim co do wielkości mieście Hiszpanii. Postanowiłam, że podzielę nasze zwiedzanie na 3 dni (jak się domyślacie dziś będzie o pierwszym z nich) i stworzyłam tym sposobem`pomysł na plan zwiedzania`. 

Barcelona w trzy dni - czy wystarczy nam czasu ?


Boicie się, że lecąc do Barcelony i mając tylko kilka dni na zwiedzanie - nie uda się Wam zobaczyć wszystkich głównych atrakcji tego miasta? Nie martwcie się - te 3 dni, które mieliśmy my - to optymalny czas, w którym bez problemu można odwiedzić wszystkie godne uwagi miejsca Barcelony i właśnie dzisiaj postaram się Wam pokazać, że naprawdę się DA ;)!

Biorąc pod uwagę nasze tempo - sądzę że zmieścilibyśmy się nawet i w dwóch, ale gdy zdecydujecie się odwiedzać wszystkie miejsca, które są płatne - wtedy to właśnie 3 dni będą tym idealnym optimum.  

Co zobaczyć w Barcelonie

niedziela, 9 października 2016

Park Narodowy Jezior Plitwickich - informacje praktyczne

Tym wpisem pożegnamy się z tegoroczną Chorwacją, ale z pewnością wrócę do niej jeszcze nie raz. Dziś chcielibyśmy (bo redaktorem naczelnym tego wpisu został mianowany C)* zabrać Was na wycieczkę po Parku Narodowym Jezior Plitwickich. 

Odpowiemy na pytania: jak dojechać nad jeziora Plitwickie? Jaką trasę zwiedzania wybrać? Ile kosztuje bilet i o czym należy pamiętać? Summa summarum - zapraszam na garść informacji praktycznych dotyczących wizyty w Parku Narodowym Jezior Plitwickich.


Jeziora Plitvickie - informacje praktyczne

* oczywiście z przymrużeniem oka, bo miał podpowiadać, a siedzi i robi sobie manicure nawet mnie nie słuchając :)

niedziela, 10 lipca 2016

Wiedeń - atrakcje i zwiedzanie, część II.

Cześć i czołem!


Ten wpis jest kontynuacją poprzedniej części (Wiedeń w jeden dzień - co warto zobaczyć), w której to zdradziłam Wam tajemnicę najgorzej wydanego 4,5 EUR i trochę poopowiadałam o tym, jak wyglądało nasze zwiedzanie. Dziś obiecana dalsza część, w której pokażę Wam co jeszcze udało nam się zobaczyć. Wspomnę też o specyficznym budynku, którego zdjęcie pojawiło się już na fejsbuku (klik).


Wiedeń w jeden dzień

poniedziałek, 27 czerwca 2016

Wiedeń w jeden dzień - co warto zobaczyć, czyli część II naszej wyprawy

Była już część I, czyli moja relacja i spostrzeżenia z Czech, a dokładniej Hodonina (dla tych, którym umknął ten post - wspominam tam przede wszystkim o tym, czym zaskoczyło nas to miasteczko), więc pora na część II*, czyli Austrię, a w zasadzie to Wiedeń, gdzie spędziliśmy jeden dzień. 

 

*Tworząc ten wpis nie przewidziałam, że stanie się on tak długi, więc zdecydowałam się podzielić go na dwie części (możecie nazwać je częścią II A oraz częścią II B).


Wiedeń w jeden dzień - co zobaczyć?

poniedziałek, 9 maja 2016

Pomysł na majówkę i zwiedzanie Poznania (fotorelacja)

Ostatnio było o spontanicznej majówkowej destynacji,  więc już wiecie, że majówkę spędziliśmy w Poznaniu (co było sprzeczne z pierwotną wersją - wypadem do Austrii). Nie oszukiwałam też mówiąc o wycieczce do Berlina - była! Dziś dowiecie się za co ja najbardziej polubiłam to polskie miasto (Ci, którzy obserwują mnie na facebook`u już wiedzą) oraz jak wyglądał nasz pierwszy, poznański spacer.


Zwiedzanie Poznania

środa, 16 marca 2016

Narty i brak śniegu? Czemu nie! Atrakcje w okolicy Zakopanego.

Narty w grudniu. Brzmi idealnie, czyż nie? Tak więc - pojechaliśmy na narty. Co prawda miało to miejsce już 3 miesiące temu, jednak ten wypad nadal jest tym najświeższym, który do swoich małych i dużych podróży może dopisać dyrdymała. 

W zasadzie to jeszcze przed wyjazdem byliśmy pewni, że w tym roku nie dane nam będzie stanąć na nartach, jednak aż tak źle nie było. Dobra - było, ale i tak lepiej niż myśleliśmy.


środa, 24 lutego 2016

Zwiedzanie Rzymu pieszo, czyli co koniecznie musisz zobaczyć - cz. II

Cześć! Ten wpis redaguję już jako 25-cio latka (tak, tak, to już ĆWIERĆ WIEKU) - teraz to już nie przelewki! Miałam zamieścić jakiś wpis o tematyce egzystencjonalnej, ale jednak sobie darowałam (w zasadzie to sądzę, że powinniście się z tego cieszyć!).

Tymczasem kontynuujemy wpisy dotyczące chorwacko-rzymskiego road tripu i dziś po raz kolejny pod lupę bierzemy włoską stolicę. O zwiedzaniu Forum Romanum już było, zapraszam więc na kolejną porcję atrakcji Rzymu. Każdy myśląc o wyprawie do tego miasta z pewnością zastanawia się:

"Co warto zobaczyć w Rzymie?"


Moją odpowiedź poznacie poniżej.

Co warto zobaczyć w Rzymie

niedziela, 14 lutego 2016

witajcie w Rzymie - co można zobaczyć w Forum Romanum

Buongiorno!



Dotarliśmy do punktu kulminacyjnego, czyli do upragnionego Rzymu. Swoją drogą: dziś walentynki - idealnie się składa!



Muszę Wam powiedzieć, że to miasto zachwyca na (dosłownie!) każdym kroku. Zwiedziłam już sporo miejsc, jednak do tej pory w żadnym z nich nie spotkałam takiej kumulacji zabytków czy pięknych budowli. Mogę Wam obiecać, że gdzie byście nie wysiedli z metra - na pewno traficie na coś godnego uwagi!



Rzym, Forum Romanum

poniedziałek, 8 lutego 2016

Istrio witaj - morze, meduzy, Pula i malownicze Rovinj, czyli road trip no. 2

Skoro cały czas mowa o "ostatnich, prawdziwych wakacjach"*, to pozwolę sobie kontynuować. Wspomniałam, że na wenecko-toskańskim road tripie się nie skończyło i tak właśnie było. Drugi - dłuższy i dalszy - zaprowadził nas finalnie aż do... Rzymu! Bo przecież wszystkie drogi prowadzą do Rzymu, nie?

A co było wcześniej - dowiecie się właśnie w tym wpisie. 

Chorwacja - Istria

*jak ktoś jeszcze nie wie o co chodzi - zapraszam do wpisu "Wenecja moim okiem"

środa, 3 lutego 2016

#3 - Florencja, Lukka i problemy z nawigacją

Cześć!

Ciekawa jestem czy domyśliliście się jakie dwa miasta w Toskanii odwiedziliśmy. W sumie nie tak trudno było zgadnąć. Pierwszym celem stała się oczywiście Florencja, do której mieliśmy blisko.


Z drugim celem nie było już tak łatwo, gdyż wybór był spory, a dzień został jeden. 

niedziela, 31 stycznia 2016

#2 - nasz włoski roadtrip przenosi się do Toskanii

Hej, hej!

Miało być, że jak szaleć to szaleć i tym samym (kończąc nasz pobyt w rejonie Wenecji) jedziemy na krótką chwilę do Toskanii. Przed nami do pokonania ponad 300 km i to w najgorszym upale.



czwartek, 28 stycznia 2016

#1 - nasz włoski roadtrip - zwiedzamy Wenecję

Cześć!

To znowu ja. Tak jak obiecałam - zabiorę Was dzisiaj na małą wycieczkę. Tytułem (być może przydługiego edit: na pewno przydługiego... :)) wstępu: 

Minione wakacje nazwałam "ostatnimi, prawdziwymi wakacjami"...bo tak właśnie uważam! Teraz należy się Wam chyba słowo wyjaśnienia (i oczywiście dużo zdjęć):

Wenecja samochodem