Menu nowe
- Strona główna
- O mnie
- Polska
- Tatry
- Szlak na Halę Gąsienicową
- Czarny Staw Gąsienicowy
- Morskie Oko i Czarny Staw pod Rysami
- Grześ i Dolina Chochołowska
- Kopa Kondracka i Dolina Małej Łąki
- Polana Rusinowa zimą - cz. 1
- Gęsia Szyja zimą - cz. 2
- Dolina Pięciu Stawów z Palenicy Białczańskiej
- Dolina Kościeliska i jej atrakcje
- Pierwszy wyjazd w góry zimą - porady
- Kazimierz Dolny
- Kolorowe Jeziorka - Rudawy Janowickie
- Poznań
- Tatry
- Chorwacja
- Hiszpania
- Grecja
- Włochy
- Austria
- Cypr
- Izrael
- Inne
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opowieści. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opowieści. Pokaż wszystkie posty
sobota, 22 października 2016
sobota, 20 sierpnia 2016
Chorwacji część I - tajemnica stresującego dojazdu
Cześć i czołem!
Było już "słowem wstępu, czyli informacje praktyczne dot. wyjazdu do Chorwacji", gdzie spisałam wszystkie ogólne informacje i porady, które przyszły mi do głowy odnośnie wyjazdu do Chorwacji. Generalnie polecam każdemu, komu chociaż raz przeszło to przez myśl :) !
Dziś napiszę kilka słów (dobra wcale nie kilka) już konkretnie o naszej tegorocznej wyprawie do tego kraju. Zacznę od tego, że było nas czworo. Może i na początku powinnam wrzucić jakieś ładne, zachęcające zdjęcie - ale ja chciałabym Wam jednak po prostu przedstawić naszą czwórkę (i tym samym udowodnić, że nie kłamię) - TADAM - wszyscy uczestnicy wyjazdu:
Wyjechaliśmy w piątek w nocy - tak, aby nie tracić dnia pobytu. W sumie to nie do końca się to udało, a ja już spieszę z wyjaśnieniem. Otóż już w pobliżu miejsca docelowego trafiliśmy na ma-sa-kry-czne korki, o których mówiła caaaaała chorwacka telewizja (podobno). Na autostradzie (!) staliśmy w korku 4h... i to nie w pobliżu bramek. Był taki wiatr, że samochodem bujało na prawo i lewo.
Subskrybuj:
Posty (Atom)