Menu nowe

czwartek, 23 lutego 2017

Szlak z Murowańca nad Czarny Staw Gąsienicowy


Ten wpis będzie ostatnim z cyklu tatrzańskiego i muszę przyznać, że mimo tego, iż od naszego wyjazdu w góry minęło już ponad 3 miesiące - ciężko mi będzie się z nimi rozstać. 

W ostatnim wpisie, w którym pokazałam Wam jak wygląda szlak na Halę Gąsienicową - wspomniałam też, że dzisiaj będzie trochę inaczej niż zawsze. Dlaczego? Ano dlatego, że mnie tam nie było. Dla zapominalskich - w dalszą drogę ku Czarnemu Stawowi Gąsienicowemu (a to właśnie o nim będzie dzisiaj) wybrali się tylko C. i K. 

czarny staw, tatry

Jako, że poza samymi zdjęciami (tak, zgadza się, oddałam C. mój aparat) - chciałam co nie co o samym szlaku naskrobać, a jednak ciężko jest pisać o trasie, na której Twoja noga nie postanęła - zagadałam do C.:

Ja: Napiszesz mi coś o trasie na Czarny Staw Gąsienicowy?

C: Oj Pysiu - góry, góry, jeziorko i tyle.

Ja: ...


poniedziałek, 6 lutego 2017

Hala Gąsienicowa zimą, czyli jak tu nie kochać Tatr?

Cześć i czołem!

W poprzednim wpisie poopowiadałam Wam trochę o możliwych do obrania dwóch szlakach na Halę Gąsienicową; wspomniałam, że Wysokie Tatry wcale nie są takie straszne, a przede wszystkim pokazałam Wam jak wygląda trasa wiodąca przez Dolinę Jaworzynki. 

Wędrówkę zakończyliśmy w Przełęczy Między Kopami, czyli miejscu, gdzie oba szlaki, które można obrać na początku łączą się ze sobą. Dziś zabieram Was w dalszą drogę - od Hali Gąsienicowej wd. znaku dzieli nas jeszcze 30 min marszu. Powiem Wam też (tak jak obiecałam) - dlaczego wracałam bez aparatu. To co, kto idzie ze mną? ;)

hala gąsienicowa, tatry, dolina jaworzynki